Niewielki aparat z wielkimi możliwościami

Marzec 19th, 2012

Firma Sony z myślą o nadchodzących wakacjach „za chwilę” będzie miała kolejną propozycję całkiem niezłego Cyber-shota- aparatu wprost na letnie eskapady. Sony DSC-HX20V stworzony z myślą o klientach lubiących podróże, nie mniej jak fotografię, zachwyca już od pierwszego wejrzenia. Kieszonkowy rozmiar, bardzo dobre zasilanie i moduł GPS- to trzy najbardziej pożądane cechy aparatu, których szuka każdy młody adept sztuki fotografowania. Wbrew pozorom i wbrew wielu zaawansowanym funkcjom, aparat ten nie jest toporny w obsłudze, co także jest dużą zaletą. Dzisiaj, zoom to żadna ekstrawagancja, posiada go każdy aparat, nawet ten w telefonie, jednak nasz Sony powiększa aż dwudziestokrotnie, a sam obiektyw wyglądem przypomina lunetę. A wszystko to dzięki zaawansowanym soczewkom sferycznym miniaturyzującym fotografowany obiekt, i jednocześnie zwiększającym jego powiększenie bez utraty na jakości zdjęcia. Nowy przetwornik Exmor R CMOS (Exmor R typu 1/2,3″ (7,76 mm) o efektywnej rozdzielczości 18.2 Mpix oraz procesor obrazu Sony BIONZ i obiektyw Sony G zapewniają znakomitą jakość obrazu. Maksymalna czułość ISO to 12 800- to duży plus, bo zdjęcia z najwyższą czułością często nie wymagają użycia lampy nawet przy słabym oświetleniu czy braku statywu. Oprócz doskonałej jakości zdjęć Sony DSC-HX20V jest bardzo szybki, więc nie ma obawy, że nie zdążymy uchwycić zrywającego się do lotu ptaka, albo zabawnej miny dziecka. Aparat reaguje natychmiastowo, co pozwala złapać chwilę w ułamku sekundy nawet przy niezbyt dobrym oświetleniu. Sony DSC-HX20V jest jednym z tych inteligentnych aparatów, które dobierają ekspozycję i wszystkie funkcje do warunków pogodowych i oświetlenia, by robić doskonałej jakości zdjęcia z ręki przy maksymalnej redukcji szumów.

Często jest tak, że lekkie znaczy mało solidne, natomiast ciężkie jest toporne i niewygodne. W przypadku prezentowanego aparatu jego waga- 221 g (bez nośnika i akumulatora) jest optymalna. Trzymając go w ręku czuje się, że to przyzwoity sprzęt. Obudowa jest metalowa, ale nie ciężka, co jest dużą zaletą, bo daje ochronę przed uszkodzeniem mechanicznym jednocześnie nie dodając mu niepotrzebnie wagi. Przyciski umieszczone są standardowo, są łatwo dostępne. Jeśli przyzwyczailiśmy się do innego modelu bez problemu łatwo wykonamy zdjęcie nawet jedną ręką. Aparatem można robić zdjęcia z ustawień automatycznych, albo za pomocą programów, możemy także skorzystać ze świetnej funkcji Superior Auto. Każdy, kto lubi mieć możliwość łatwego wyboru opcji predefiniowanych, ucieszy się pewnie z zestawu dziewięciu efektów pozwalających uzyskać ciekawe możliwości obrazu takie jak: HDR, akwarela, czy ilustracja.

Od teraz już programy graficzne do obróbki zdjęć nie mają szans być użyte. Oczywiście standardem stało się już, że aparat jest jednocześnie kamerą, którą możemy nakręcić film. Sony w trybie AVCHD Full HD 50p nagrywa płynnie obrazy filmowe, nie rozciąga i nie rozmywa ujęć nawet podczas drgania ręki czy chodzenia. Na koniec kilka informacji czysto technicznych: Wyświetlacz: XtraFine LCD 7,5 cm (3,0″), wymiary: szer. 106,6 mm / wys. 61,9 mm / gł. 34,6 mm, czas pracy akumulatora: 320 min. (fotografowanie) / 160 min. (Camera & Imaging Products Association). Ekologów ucieszy pewnie, że Sony Cyber-shot HX20V to produkt wykonany w 99% z materiałów z recyklingu. O tym wszystkim wiemy od producenta- teraz jeszcze tylko poczekajmy na cenę.

 

 

Uwiecznione chwile na zdjęciu

Luty 23rd, 2012

Technika poszła na tyle do przodu, że bez najmniejszego problemu możemy uwieczniać wielokrotnie dużą ilość obrazów z naszego życia. Przez wieki tego typu zatrzymywaniem chwil zajmowali się artyści – malarze, rzeźbiarze, rysownicy. To oni tworzyli obraz świata albo takiego, jaki widzieli, albo stworzonego z ich fantazji. Jedną z niedoskonałości tej grupy zawodowej było to, że nie oddawali tego, co widzieli zupełnie w stu procentach. Mimo ich wielkiego talentu, nie każdego było stać na swój portret czy jakiś ładny krajobraz lub scenę rodzajową, która by zdobiła wnętrze. Przez to ludzie starali się wynaleźć szybszy, prostszy i tańszy sposób na utrwalanie swojej osoby w świecie. Dzięki temu i historia lepiej się zaczęła rozwijać, a dokumentacja naszych dziejów poszła do przodu i dała możliwość wyciągania większej ilości wniosków ze zdarzeń. Przecież rzeźby, popiersia – też były towarem ekskluzywnym. Przez rozwój fotografiki człowiek znów posunął się krok do przodu.

Następne było wynalezienie kamery i nie tylko pojedyncze klatkowe chwile można było zatrzymywać, ale także całe zdarzenia, kilkugodzinne filmy. Wszystko to spowodowało, że wytworzyła się w nas praktycznie naturalna potrzeba zachowywania ważnych lub mniej ważnych momentów naszego życia. Aparaty fotograficzne stały się coraz bardziej dostępne, nawet kamery już tak nie straszyły. Jeszcze niedawno mieliśmy limit – klisze zawierały około czterdziestu klatek na zdjęcia. Dziś mamy aparaty cyfrowe i liczba ta wzrosła czasami nawet dwudziestokrotnie i więcej. Jest to wielki postęp człowieka. Długość filmów też jest dłuższa. Ponad wszystko nie ma już potrzeby wywoływania wszystkich zdjęć – można bez trudu zapisać je na komputerze lub nagrać na płycie, która będzie służyła przez długie lata. Nie ma wtedy tej namacalności zdjęć, jednak jest to niewątpliwie cena za nowoczesność. Obsługa aparatu, także tego wyposażonego w kamerę, jest bardzo prosta. Nawet dzieci i osoby starsze mogą korzystać z tych zdobyczy bez obawy, że coś popsują. Kiedy ujęcie nie wyjdzie, po prostu je kasują i robią następne.

 

Rodzinny album

Luty 20th, 2012

Wszystkie rodzinne historie, zdarzenia, śmieszne sytuacje – warte są uwiecznienia na dłużej. Jeszcze ponad wiek temu nie można było z taką dostępnością zachowywać obrazów z naszego życia. Rozwój fotografiki znacznie jednak nam to ułatwił. Następnie pojawienie się filmu, a co za tym idzie kamery, pozwoliło z większą dokładnością rejestrować najważniejsze w życiu każdego człowieka chwile – takie jak chrzciny, komunia, ślub i wesele oraz inne ważne uroczystości rodzinne oraz zawodowe. Dzięki temu nie musimy aż tak wysilać pamięci, by przypomnieć sobie ważne momenty. Dawniej raczej w formie ustnej sobie je przekazywano, bardziej istotne zaś zapisywano w rodzinnych czy kościelnych księgach. Przez to koncentracja ludzka i mozg rozwijały się lepiej i dłużej utrzymywały się w dobrej kondycji. Jednak z biegiem czasu i rozwojem techniki możemy pozwolić sobie na większa wygodę i ekstrawagancję. Dziś praktycznie w każdym domu jest aparat fotograficzny.

Największą popularnością cieszą się obecnie aparaty cyfrowe. Niektórzy rezygnują ze zbędnego obciążenia i korzystają tylko z urządzenia fotograficznego zamontowanego w telefonie komórkowych. Każdy może znaleźć coś dla siebie. Kamery również cieszą się znacznym uznaniem. Dawniej bardzo popularne było wywoływanie zdjęć. Klisze miały określoną liczbę klatek i wcale nie były takie tanie. Dlatego liczyło się każde dobre ujęcie i starannie podchodziło się do ich wykonywanie. Dzisiaj można dzięki wbudowanej dość obszernej pamięci robić całą masę zdjęć. Większość ludzi stwierdza, że wywoływanie to zbędny koszt. Przecież można oglądać zdjęcia kiedy się tylko chce na ekranie komputera lub w telefonie. Niestety nie zawsze nasza elektronika prawidłowo zadziała i wtedy możemy utrącić wszystkie nasze zdjęcia, a w najgorszym wypadku nawet wspomnienia. Dość popularne jest dawanie zdjęć w  prezencie, oprawione  w piękne ramki. Czasami także zdarza się, że w podarunku dostajemy ramkę elektroniczną, gdzie zdjęcia zmieniają się co chwilę i nie musimy przewracać kartek jak w tradycyjnym albumie.

 

Rodzinne kino

Luty 15th, 2012

Bez wychodzenia z domu można teraz obejrzeć praktycznie wszystkie filmy, które nakręcono w czasie dość krótkiej, ale bardzo prężnej historii kina światowego i polskiego. Jest to niebywałe udogodnienie, które sprawia, że duża część artystycznego -  i nie tylko – dorobku świata otwiera się przed nami. Brak sztywnych granic sprawia, że potrafimy ogarnąć większość świata z naszego domowego komputera. Podobnie jest z dorobkiem filmowym naszej rodziny. Dawniej nie myślano zbyt poważnie o utrwalaniu życia na taśmie. Ludzie na dużych i mniejszych ekranach wola oglądać profesjonalnych aktorów, a nie siebie w akcji. Takie są uroki rozwijającego się przemysłu kinematograficznego. Wolimy podglądać czyjeś życie, nie swoje. Niektórzy uważają, że życie zwykłego zjadacza chleba jest mało interesujące. To nie jest prawdą! Ludzie dawniej woleli zachowywać swoją młodość, a później przemijające istnienie na zdjęciach różnego formatu.

Spora część nadal to robi, choć zdarza się, ze pozostawiają wszystkie wykonane fotografie na dysku komputera lub zapisane na płytach czy innych nośnikach. Jednak faktem jest, że nie wszyscy są chętni i nie chcą ryzykować, że utracą zdjęcia. Dlatego do łask wracają zdjęcia wydrukowane, w bardzo dobrej jakości i wklejane lub wsuwane do albumu. Wiele sklepów papierniczych jest bardzo dobrze wyposażone w takie produkty, więc nawet sam album może być piękną zabawą. Drugim obszarem zainteresowań jest wspominany wcześniej film. Z najważniejszych zdarzeń większość z nas chce mieć teraz własny film. By móc go wielokrotnie odtwarzać i pokazywać dzieciom, rodzinie, znajomym. nawet czasami startować z nim do konkursów. Film utrwala nie tylko obraz jak tradycyjna fotografia. Na filmie znajdziemy też dźwięk, ruch. Możemy obserwować zmieniającą się mimikę twarzy oraz nastroje naszych domowych aktorów. Niewątpliwie to przepiękna pamiątka, jednak niestety bywa zgubna. Po śmierci osoby na niej utrwalonej już często nie mamy ochoty oglądać takiego filmu – budzi zbyt dużo emocji i niepotrzebnych wzruszeń. Osoba się rusza, ale już nie żyje.

 

 

Modny zawód fotograf

Luty 10th, 2012

Jeszcze na początku rozwoju fotografiki osoba robiąca zdjęcia była naprawdę poważana. Zdjęcia robiono bardzo długo, a osoby do nich pozujące musiały długie godziny siedzieć w jednak pozycji. Często okazywało się, ze kiedy ktoś się poruszył, nasze zdjęcie nadawało się jedynie do śmieci. Udoskonalenie tej techniki sprawiło, że chętniej robiliśmy sobie fotografie niż przeglądaliśmy się w lustrze. Zdjęcie miało stanowić swoistą pamiątkę. Bardzo popularne były zdjęcia portretowe dla jednak osoby czy rodzinne. Także zdjęcia klasowe czy z pracy cieszyły się dużą popularnością. Panie uwielbiały sobie robić zdjęcia w plenerze, w pięknych sukniach,  w towarzystwie dzieci lub przystojnych mężczyzn. Kobiety wręczały mężczyzną idącym na wojnę swoje fotografie – wcześniej były to zaś małe portreciki. Technika szła do przodu. Przez długi czas królowała czarno-biała fotografia. Wraz z chęcią utrwalenia większej części rzeczywistości, pojawiła się fotografia kolorowa. To by przełom w fotografice. Natomiast kiedy aparat na kliszę zastąpił aparat cyfrowy, dokonała się całkowita rewolucja  w tym przemyśle. Ludzie zaczęli masowo nabywać aparaty, bardzo chętnie te wyposażone  w kamerę. Właściwie dziś taki aparat bez kamery można uzans za przeżytek.

Bardzo popularne stały się kursy fotograficzne. Po niezbyt długim szkoleniu praktycznie każdy chcący i dysponujący dość dobrym modelem, np. lustrzanką, może zyskać miano fotografa. Na takich kursach ludzie uczą się jak skomponować zdjęcia, żeby nabrało niemal artystycznych cech, jak robić ujęcia twarzy ludzkich, jak robić zdjęcia krajobrazów. Można licznymi parametrami pomóc sobie w zrobieniu naprawdę profesjonalnego zdjęcia, które nie będzie miało sobie równych. Do tego dochodzi obsługa statywu i już możemy zatrudniać się na weselach czy innych i imprezach okolicznościowych. Takie kursy prowadza zazwyczaj prawdziwi fotograficy, którzy również chętnie mogą nas zapoznać z programami tuszującymi pewne niedoskonałości, które możemy znaleźć na zdjęciach, a  także wykonać sprytny fotomontaż.